Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 lutego 2015

Oliwa z oliwek, olej rzepakowy czy olej lniany ?


Ponieważ moda na dietę śródziemnomorską dalej trwa, wielu z naszych pacjentów jest przekonanych, że oliwa z oliwek jest najlepszym tłuszczem roślinnym.  
Nie jest to jednak prawda ! 
 Olej rzepakowy jest lepszym wyborem gdyż jego proporcje kwasów Omega-3 do Omega-6 są wzorcowe (najzdrowsze) czyli 1:2. 
 Gdyby nie to, że do Polski przyszła moda na różne oleje takie jak słonecznikowy (proporcje 1:136 !), kukurydziany (1:59), sojowy (1:5), palmowy (1:33) czy oliwa z oliwek (1:9) to społeczeństwo miałoby wystarczającą ilość Omega-3 jedząc olej rzepakowy i olej lniany wysokolinolenowy. 
  Oliwa z oliwek jest bardzo dobrym źródłem WNKT pod warunkiem, że spożywa się tak jak w diecie śródziemnomorskiej duże ilości ryb i owoców morza, które są bardzo bogate w kwasy Omega-3. W naszej tradycyjnej kuchni polskiej jest bardzo dużo ciekawych dań rybnych, bądźmy jednak ze sobą szczerzy - dużo częściej sięgamy po mięsa niż po ryby. Dlatego o ile nasza dieta jest bardziej polska niż śródziemnomorska olej rzepakowy jest dużo lepszym wyborem.
 
W USA ze względu na masową produkcję kukurydzy, dodawaną praktycznie do każdego przetworzonego produktu, również najtańszym i najbardziej powszechnym jest olej uzyskiwany z tej rośliny. Ma on dużo gorsze proporcje kwasów Omega-3 do Omega-6 niż olej sojowy czy oliwa z oliwek, być może właśnie dlatego dietetycy amerykańscy tak bardzo zachwycili się tymi olejami. My jednak mamy łatwy dostęp do bardzo dobrego oleju rzepakowego i lnianego, wiec korzystajmy z naszych rodzimych produktów :)


Olej rzepakowy jest bardzo dobrym, powszechnym i niedrogim olejem.
  Olej lniany czemu taki zdrowy?
Olej lniany jest bardzo bogatym źródłem kwasów Omega-3 pochodzenia roślinnego, dla nas mieszkańców Polski jest on również łatwo dostępny i bez problemów wkomponowuje się w kuchnię polską (de facto jest jej częścią choć w ostatnich dziesięcioleciach trochę zapomniany). Innym dobrym roślinnym źródłem Omega-3 są wodorosty jednak myślę, że nie każdemu przypadnie do gustu ich mocny aromat. Obserwując naszych pacjentów upewniamy się, że nasze smaki, nawyki żywieniowe wyniesione z dzieciństwa odgrywają bardzo ważną rolę w wyborach żywnościowych. 
Zarówno kwasy Omega-3 jak i Omega-6 budują błonę komórkową każdej komórki naszego ciała ! Proporcja 1:2 jest właśnie proporcją która jest najlepsza dla komórek naszego ciała. Omega-3 nadaje im elastyczność natomiast Omega-6 usztywnia je, stąd też wiele chorób może mieć podłoże w niedoborach Omaga-3.
Olej słonecznikowy ma bardzo mało Omega-3.

Nie każdy olej lniany jest bardzo zdrowy!
Na polskim rynku pojawiły się odmiany lnu (len niskolinolenowy) niemal całkowicie pozbawione WNKT Omega-3. Tańsze nasiona importowane są do Polski najczęściej z Białorusi, Ukrainy, Słowacji oraz Kanady. Olej tłoczony z takiego ziarna (olej lniany niskolinolenowy) zawiera nawet do dwudziestu razy mniej kwasu alfa-linolenowego w porównaniu do oleju badanego i stosowanego przez dr Budwig. Tylko olej wysokolinolenowy (zwany wysokolinolenowym, budwigowym) posiada właściwości prozdrowotne i wyrównuje niedobory Omega-3 w polskiej diecie.

Pamiętaj !
Tłuszcze zawierające duże ilości kwasów omega-3 bardzo łatwo ulegają utlenieniu (jełczeniu). Olej lniany zawierający ponad 50% takich kwasów (wysokolinolenowy) musi być przechowywany w warunkach chłodniczych (w temp. poniżej 10 st. C) bez dostępu powietrza i światła (szczelnie zamknięte butelki z ciemnego szkła). Dlatego zwróć uwagę czy sprzedawca wyjmuje go z lodówki oraz na datę ważności wybieraj z jak najdłuższą datą - gwarantuje Ci to większą zawartość kwasów Omega-3.

  A.M.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Zaczynamy zdrowo rok 2015 ! - porady dla początkujących

Okres noworoczny to czas na chwilę zadumy nad tym co nas do tej pory spotkało a co jeszcze ciekawego może się wydarzyć. Zastanawiamy się co osiągnęliśmy do tej pory, a co jest jeszcze przed nami. To w końcu czas na postanowienia noworoczne.  Do najbardziej popularnych postanowień należy m.in. spadek ciężaru ciała albo jego wzrost, rzucenie palenia,  poznanie miłości swojego życia, nauczenie się języka obcego, poprawa sytuacji finansowej itp.
            
Co jednak zrobić żeby te postanowienia zostały zrealizowane?

Należy przede wszystkim nie planować zbyt dużo. Realizacja nie więcej niż  2 postanowień rocznie to dla nas bardzo duży sukces.

SKUTECZNE ODCHUDZANIE

Jeśli chodzi o postanowienie dotyczące naszej wagi to należy to dobrze zaplanować. Najlepiej usiąść z kartką papieru i odpowiedzieć szczerze a poniższe pytania:

  • Co chcemy osiągnąć? Ile schudnąć i do kiedy? 
Pamiętaj, że zbyt szybkie chudnięcie sprzyja pojawieniu się efektu jo-jo. Po wykonaniu badań komputerowych sprawdzimy na ile oczekiwania czasowe mogą zostać spełnione.
  • Ile dam z siebie? Czy będę stosować się do zaleconej diety?
Zdrowego żywienia trzeba się nauczyć nie wystarczy stosowanie się do niskokalorycznej diety z internetu bo prędzej czy później nasz mózg się zbuntuje i odmówi współpracy a my wygłodniali i sfrustrowani wrócimy do słodyczy, coli i pizzy. Dobrze zbilansowana dieta jest kluczem do naszego sukcesu.
  • Na ile sportu dziennie/tygodniowo znajdę czas i chęci? Z jakich złych przyzwyczajeń zrezygnuję?
Sport jest cudownym lekiem dla naszego ciała jak i duszy, jest bardzo wiele dyscyplin które możesz polubić. Jeśli cenisz sobie spokojne ćwiczenia może joga lub pilates przypadnie ci do gustu. To że podczas tych ćwiczeń nie ociekasz potem i nie mają w nazwie nic o spalaniu tłuszczu wcale ich nie dyskwalifikuje.
Zamiast spędzać godziny przed telewizorem poświęć ten czas np. na rowerek stacjonarny, bieganie albo ćwiczenia na siłowni.
 

  • Czy rodzina/przyjaciele pomogą mi w moich postanowieniach? 
Czy mogę liczyć na pomoc w gotowaniu zaleconych przez dietetyka dań?
Czy będą wspierać naszą aktywność fizyczną?


Informowanie o naszych sukcesach  rodziny czy przyjaciół to bardzo silny bodziec do dalszej pracy nad sobą. Warto dołączyć do grup zrzeszających osoby walczące z kilogramami, z pomocą przychodzą nam tu nawet media społecznościowe. Dzięki takim dogodnościom mamy możliwość dzielenia się naszymi powodzeniami, a to z kolei prowadzi nas do dalszej pracy nad sobą.


Zaczynajmy od małych kroków, a zaowocuje to nam bardzo dużym sukcesem !

A Ty jakie masz postanowienia ?

POWODZENIA !!!
K.Ł.

czwartek, 11 grudnia 2014

Szczupłe myślenie pomaga schudnąć !



Zaangażuj swój mózg by został twoim sprzymierzeńcem w odchudzaniu :)
Może na początku zabrzmi to dla Was dziwnie ale gwarantuję, że efekty Was bardzo pozytywnie zaskoczą :)
Tylko ta jedna myśl niech przyświeca Ci przez najbliższy tydzień.
A wiec do dzieła -proste sposoby aby podejmować właściwe decyzje:

1. Zanim coś zjesz przypomnij sobie że jesteś szczupła/szczupły a zobaczysz że twoje wybory żywieniowe będą dużo zdrowsze :)

2. Tak samo na zakupach, w restauracji pamiętaj o tym ,że jesteś szczupła/szczupły a wiadomo zgrabne osoby nie jedzą chipsów, cukierków wybierają natomiast świeże warzywa, owoce, chude mięso.

3. Jak już jesteś szczupły (i zdrowy) to przecież trzeba wybrać się na szybki spacer, na basen czy na siłownię.


Przestawiając swoją podświadomość na to, że  JESTEŚ JUŻ SZCZUPŁY ! Nie musisz zadręczać się pytaniami i wątpliwościami typu: "a może już odpuszczę sobie te dietę OTC", a z drugiej strony nie będziesz miał ogromnych wyrzutów sumienia gdy zjesz kawałek czekolady czy pizze bo jesteś szczupły i wiesz że nawet jeśli było małe potknięcie to i tak dasz sobie rade - jutro zjesz trochę mniej a więcej poćwiczysz :)  

Zmieniając swoje myślenie dajesz sobie dużo większą szansę na pozostanie przy naszej diecie (zdrowym odżywianiu).


Polecam artykuł:
Wizualizacje -pomoc w odchudzaniu
 






A.M

środa, 10 grudnia 2014

Glutaminian sodu przyjaciel czy wróg zdrowia?

Ostatnie lata to ciągłe obwinianie glutaminianu sodu o wszystkie problemy zdrowotne. Powszechnie wiadomo, że przetworzona żywność jest przepełniona polepszaczami smaku (m.in. glutaminianem sodu) i solą.

Czy jednak faktycznie glutaminian sodu jest ucieleśnieniem zła? 
Czy da się go całkiem wyeliminować? I czy taka eliminacja ma sens?


Już od pierwszego dnia życia rozkoszujemy się smakiem glutaminianu sodu ! Mleko kobiece zawiera go całkiem sporo - 10 razy więcej niż mleko krowie.
Jakie inne produkty zawierają go naturalnie w dużych ilościach?

Produkty bogate w białko (mięso, ryby, owoce morza, sery), produkty poddane fermentacji (pasta miso, sos sojowy, sos ostrygowy) oraz grzyby i niektóre warzywa (pomidory, ziemniaki).

Zdj.2 Mapa obrazująca produkty bogate w glutaminian sodu spożywane w danych krajach. Na zielono oznaczone są przyprawy powstające na drodze fermentacji fasoli lub innych nasion (np. soja). Na niebiesko oznaczone są przyprawy wytworzone na drodze fermentacji ryb, krewetek i innych owoców morza. Na czerwono - inne produkty.
 
Dalej zostajemy przy swoim jeśli chodzi o spożywanie chipsów, zupek instant czy kostek rosołowych - zdecydowanie odradzamy. Zachęcamy jednak do korzystania z naturalnych produktów bogatych w glutaminian sodu aby nasze dania były smaczne i aby okres odchudzania (nauki zdrowego żywienia) nie kojarzył nam się z pozbawionym smaku jedzeniem. 

Wiele z tych produktów poza walorami smakowymi ma również bardzo wiele składników odżywczych:


  • pasta MISO - probiotyczne działanie na układ pokarmowy, bogata w witaminy i minerały, niskokaloryczna
  • glony KOMBU - doskonałe źródło wapnia i innych minerałów
  • Ketchup - bogaty w likopen (ochrona przed chorobami ukł. krążenia, nowotworami). Wybieraj ketchup bez dodatku cukru !
  • Ryby, Krewetki - bardzo dobre źródło białka i kwasów Omega-3 (DHA, EPO) 
Czy wiesz, że:
Parmezan jest bardzo bogaty w glutaminian sodu ! Niestety jest on dużo bardziej kaloryczny niż powyższe produkty 100 gram to 430 kcal. Na szczęście często jedna łyżka (22 kcal) wystarczy aby nasze danie nabrało aromatu :)

Co daje nam używanie glutaminianu sodu w rozsądnych ilościach ?
Glutaminian sodu zawiera 3 razy mniej sodu niż jest w soli kuchennej. Stosowanie glutaminianu sodu w połączeniu z małą ilością soli kuchennej daje nam możliwość zredukowania ilości sodu w daniu nawet o 40%, nie tracąc przy tym smaku :)


Zdj. 2 - livwater.blogspot.com

A.M.


poniedziałek, 8 grudnia 2014

Odpowiedzi na Wasze pytania cz. 3 cukrzyca

5. Jaką dietę stosować przy cukrzycy?
Cukrzycy muszą uważać na ilość spożywanych owoców!

Osoby chore na cukrzycę powinny jeść regularne posiłki, aby utrzymać prawidłowe stężenie glukozy we krwi. Nieregularne spożywanie pokarmów prowadzi do spadku glukozy we krwi, czyli hipoglikemii, co jest niebezpieczne dla naszego zdrowia i życia. 

Ważna jest również ilość i jakość spożywanych produktów. Często osoby chore na cukrzycę typu 2 mają nadwagę lub otyłość.

 Należy wprowadzić do menu węglowodany złożone (czyli pełnoziarniste pieczywo, kasze: gryczaną, jaglaną, jęczmienną, pęczak, ryż brązowy). Węglowodany mają największy wpływ na stężenie glukozy we krwi po spożyciu posiłku. A te pochodzące z produktów pełnoziarnistych dłużej utrzymują wyrównane stężenie glukozy we krwi. Dla normalizacji stężenia glukozy we krwi u osoby z cukrzycą największe znaczenie ma przestrzeganie w diecie ilości węglowodanów, głównie u osób leczonych insuliną.

Z kolei białko w diecie powinno stanowić 15-20% kaloryczności diety. Najlepszym źródłem białka w diecie są chude mięso (cielęcina, królik) i drób, chude i tłuste ryby (dorsz, sandacz, mintaj, łosoś, śledź, halibut, makrela), chude twarogi, fasola, groch, soczewica. Białko dostarcza aminokwasów, czyli cegiełek, z których zbudowane są wszystkie komórki organizmu człowieka i w  zasadzie nie wpływa na stężenie cukru we krwi.

Cukry proste znajdują się również w napojach, zalecamy uważne czytanie etykiet.
W diecie cukrzyka nie może zabraknąć tłuszczu (w tłuszczach rozpuszczają się niektóre witaminy i aby dostarczyć je do organizmu, musimy do menu wprowadzić tłuszcze). Najlepiej tłuszcze "zdrowe"- nienasycone, które nie będą podnosiły cholesterolu i trójglicerydów we krwi. Dlatego należy wprowadzić tłuste ryby (łosoś, halibut, śledź, tuńczyk, makrela), olej lniany nieoczyszczony, olej rzepakowy lub oliwę z oliwek). A wyeliminujmy wieprzowinę, masło, smalec. Tylko pamiętajmy, aby z ilością olejów nie przesadzać, bo zawierają sporo kalorii.

2/3 naszego talerza powinny stanowić warzywa (surowe lub gotowane al dente). Są niskokaloryczne, stanowią źródło wielu witamin. Najlepsze będą brokuły, sałata, ogórki, szpinak, kalarepa, rzodkiewka, surowa marchew, surowy seler tarty, papryka, pomidory.
Pamiętajmy, aby warzywa zjadać na surowo lub krótko gotowane !

Z kolei owoce zawierają fruktozę (cukier prosty), który podnosi poziom glukozy we krwi. Dlatego najlepiej zjeść 1 owoc dziennie. Unikajmy bananów, winogron, gruszek, śliwek, owoców suszonych, czereśni, arbuzów. Najlepiej wybrać jabłko, grejpfruta, wiśnie, owoce leśne.

Należy z diety całkowicie wyeliminować cukier, słodzone napoje, miód, ciasta, ciasteczka. A jeśli mamy silną ochotę na "coś " słodkiego przygotujmy kisiel lub galaretkę b/cukru, bo słodycz będzie z owoców.

Dietetyk OTC

niedziela, 7 grudnia 2014

Odpowiedzi na Wasze pytania cz. 2 menopauza


3. Jaka jest najlepsza dieta w okresie menopauzy?

U kobiet w trakcie menopauzy spada poziom estrogenów, co wiąże się ze spadkiem dobowego zapotrzebowania energetycznego i często w tym okresie kobiety przybierają na wadze.
Każdy z nas powinien jeść 5 posiłków dziennie (dotyczy to również kobiet w okresie klimakterium).

Warto do diety wprowadzić produkty sojowe, bogate w fitoestrogeny, które łagodzą objawy menopauzy (m.in. uderzenia gorąca). Soja zawiera też tryptofan- aminokwas, który w organizmie przekształca się do serotoniny, zwanej "hormonem szczęścia", a często w tym trudnym dla kobiet okresie obniża się nastrój.

W tym czasie w związku ze spadkiem żeńskich hormonów, zaczyna odkładać się tkanka tłuszczowa w okolicach talii, często jest to tkanka tłuszczowa wisceralna (wewnątrzbrzuszna), która może sprzyjać wzrostowi stężenia LDL (tzw. "złego" cholesterolu) we krwi i wzrasta ryzyko miażdżycy. Dlatego do naszego menu należy włączyć produkty bogate w kwasy Omega-3 (tłuste ryby, jak łosoś, makrela, tuńczyk, olej lniany wysokolinolenowy, olej rzepakowy lub oliwę z oliwek ), tłuste mięso zastąpić najlepiej mięsem drobiowym lub królikiem. Mięso przygotowujemy bez tłuszczu (na parze, w piekarniku, grillu elektrycznym).

Poza tym chude mięsa, ryby, soja i strączkowe dostarczają białka istotnego dla utrzymania naszej masy mięśniowej.
W okresie klimakterium należy zwiększyć ilość wapnia w diecie (ochrona przed osteoporozą). Włączmy do menu nabiał, ale nie produkty light- odtłuszczone (brak witaminy D), tylko chude do 2% tłuszczu np. jogurty, kefiry, twarogi. Od czasu do czasu możemy pozwolić sobie na plaster sera żółtego.
Innymi dobrymi źródłami wapnia dla osób które nie lubią nabiału (mają nietolerancję pokarmową, źle się po nim czują) są brokuły, sezam czarny niełuskany, ryby z drobnymi ośćmi.

Oczywiście zachęcamy do jedzenia warzyw oraz owoców! Są one bogate w witaminy, antyoksydanty, błonnik, który ułatwia perystaltykę jelit, pomaga usuwać zbędne produkty przemiany materii i ułatwia wypróżnianie. Nie zapominajmy o pełnoziarnistym pieczywie, kaszach, ryżu brązowym- są źródłem węglowodanów w diecie, czyli stanowią paliwo dla naszego mózgu.



4. Chciałabym pomocy w tym jak się odżywiać, żeby schudnąć. Mam 46 lat i jestem po operacji usunięcia jajników obu, jestem na hormonach i dla tego moja waga ciągle wzrasta. Staram się zdrowo odżywiać.

U kobiet po usunięciu jajników lub w okresie menopauzy ze względu na spadek poziomu estrogenów, obniża się zapotrzebowanie energetyczne. Jeśli do tej pory kobieta mogła spożywać bez obaw o swoją figurę np. 2500kcal/dobę, to w okresie klimakterium to zapotrzebowanie może wynosić nawet 500-700kcal mniej. I jeśli nadal będzie jadła tyle kcal, co do tej pory, zacznie przybierać na wadze. Dlatego warto sprawdzić swoje całkowite zapotrzebowanie energetyczne na dobę za pomocą specjalnych badań (więcej informacji tu), aby wiedzieć, ile kcal dziennie możemy jeść.

Dieta powinna być 5 posiłkowa. Należy jeść mało, a często. Ważna jest jakość produktów: wybierać należy chude mięsa (drób, królik), ryby tłuste i chude (łosoś, makrela, tuńczyk, śledzie, dorsz, sandacz), pełnoziarniste pieczywo, kasze (gł. jaglana, gryczana, jęczmienna), ryż brązowy, zamiast masła wybierać olej lniany wysokolinolenowy, olej rzepakowy będące, podobnie jak tłuste ryby, źródłem kwasów Omega-3, które chronią przed miażdżycą obniżając poziom trójglicerydów i "złego" cholesterolu we krwi.


Warzywa są niskokaloryczne dlatego jedzmy je do każdego posiłku- oczywiście bez dodatku tłuszczu, masła czy bułki tartej;)
Jeśli lubimy, to posiłki warto przyprawiać ostrymi przyprawami (np. chilli, curry, pieprz, imbir, goździki), które przyspieszą nasz metabolizm. Podobnie działają świeże ananasy i grejpfruty(uwaga: mają sporo kcal, dlatego zjedzmy pół grejpfruta lub 1/4 ananasa/ dobę).

Najlepszym sposobem na "pokręcenie metabolizmu" i ochronę przed osteoporozą jest aktywność fizyczna warto więc ją polubić :)
Dietetyk OTC

sobota, 6 grudnia 2014

Odpowiedzi na Wasze pytania cz.1

Dziękujemy za tak wiele ciekawych pytań :) Ponieważ chcemy udzielić Wam jak najbardziej przydatnych i wartościowych odpowiedzi dlatego podzieliliśmy pytania tematycznie. Dziś naturalne preparaty i zielona kawa.


1. Jakie środki naturalne możecie polecić na odchudzanie?

Podobnie jak w przypadku leków również środki naturalne takie jak zioła czy przyprawy należy dobierać indywidualnie do danej osoby. W naszej praktyce stosujemy u jednych pacjentów mieszanki ziołowe o działaniu uspokajającym u innych natomiast proponujemy diety z przyprawami pobudzającymi metabolizm. Każdy nasz pacjent jest dokładnie badany, dzieli się z nami swoją historią oraz rozwiązuje test psychodietetyczny i dopiero na tej podstawie decydujemy które zioła czy przyprawy będą mu służyć a nie jeszcze bardziej nasilą jego problemy zdrowotne. Poza tym niektóre choroby przewodu pokarmowego uniemożliwiają stosowanie niektórych preparatów.

Producenci suplementów czy "nowych cudownych produktów odchudzających" obiecują wspaniałe efekty, trzeba jednak pamiętać, że jeśli naprawdę zależy nam na schudnięciu to same preparaty ziołowe nie wystarczą. Można powiedzieć, że w procesie chudnięcia za nasz sukces odpowiedzialna jest w:
  • 70 % dieta
  • 29% wysiłek fizyczny
  • 1% inne
I właśnie w tych innych znajdują się się preparaty wspomagające odchudzanie. Są one dobrym dodatkiem w procesie odchudzania ale niestety same w sobie nie dadzą nam szczupłej sylwetki.

Jeszcze w tym tygodniu na blogu opublikujemy artykuł dotyczący kwasów tłuszczowych i w nim szerzej poruszę temat suplementacji naszej diety tłuszczami omaga 3, DHA, ALA itd.


2. Czy zielona kawa oczyszcza organizm z toksyn?

Zielona kawa ma sporo antyoksydantów, czyli związków które eliminują wolne rodniki w naszym organizmie. Każdy produkt bogaty w antyoksydanty faktycznie pomaga naszemu organizmowi "oczyścić się"-pozbyć się szkodliwych produktów przemiany materii ( toksyn).
Głównym przeciwutleniaczem obecnym w zielonej kawie jest kwas chlorogenowy (CLA).
Zielona kawa nie ma wyłączności na ten przeciwutleniacz, bardzo wiele innych produktów spożywanych przez nas na w dużych ilościach jest bogata w kwas chlorogenowy. 
Zielona kawa podobnie jak palona kawa zawiera kofeinę, dlatego nie możemy jej pić zbyt wiele.

PRODUKTY BOGATE W CLA:

- Ziarna kawy
- Nasiona słonecznika
- Jagody
- Liście herbaty
- Suszone śliwki
- Ziemniaki
- Pomidory
- Orzeszki ziemne
- Jabłka
- Czosnek  i wiele innych.

Czy teraz mając tą wiedzę zielona kawa jest tak niesamowitym produktem? Czy nie lepiej na śniadanie zjeść  musli z jagodami, suszonymi śliwkami i słonecznikiem a do tego napić się filiżanki aromatycznej tradycyjnej palonej kawy ? :)

Wkrótce kolejne odpowiedzi na Wasze pytania :)




czwartek, 13 listopada 2014

Gdy dopada Cię ochota na słodkie...

Natura dała nam najwspanialsze słodycze - owoce. Bogactwo ich kolorów, konsystencji, kształtów jest przeogromne i dodatkowo mają masę wartości odżywczych i witamin ! Więc pamiętaj o owocach, tym bardziej jak jesteś na diecie zbyt pochopnie nie wykluczaj ich ze swojego menu. W dietach OTC stosujemy zamienniki tak wiec to Ty decydujesz którego dnia jakie owoce zjesz :)

http://favim.com
http://www.babble.com
http://www.walltor.com
http://cookingpleasure.livejournal.com/
http://cookingpleasure.livejournal.com/
http://cookingpleasure.livejournal.com/

czwartek, 6 listopada 2014

Lunch ze słoika- foto inspiracje

Jeśli nie masz pudełek na jedzenie do pracy to użyj słoik :) Dzięki posiłkowi który masz przy sobie nie skusi Cie niezdrowy fast food ani nie będziesz głodny :)
Pamiętaj, że głodowanie jest wrogiem odchudzania!

http://www.happilyunprocessed.com/2014/05/17/strawberry-chocolate-yogurt-parfait/

http://www.buzzfeed.com/candacelowry/incredible-meals-you-can-make-in-a-mason-jar

http://www.eatlifewhole.com/2012/05/superfood-burrito-recipe-in-a-jar/
























http://foxeslovelemons.com/asian-noodle-salad-jars/



























http://www.recipecorner.com/recipe/article/easy-and-quick-recipe/5-affordable-mason-jar-lunches-under-500-calories


























A.M.


środa, 5 listopada 2014

Czym jest zespół przeciekającego jelita?

Zespół przeciekającego jelita (Leaky gut syndrome) jest ciągle narastającym w naszym społeczeństwie schorzeniem na które cierpią miliony ludzi, a o którym tylko nieliczni zdają sobie sprawę i wiedzą jak je nazwać. Nazwa zespołu nasuwa przypuszczenie, że choroba ta dotyczy tylko jelit, nic bardziej mylnego.

Badania wskazują, że zespół przeciekającego jelita może powodować miedzy innymi : nietolerancją pokarmową, osłabienie, bóle stawów, choroby tarczycy, choroby z autoagresji oraz spowolnienie metabolizmu.

Czym jest zespół przeciekającego jelita?

Wyobraź sobie, że nabłonek jelita jest siecią rybacką o bardzo małych otworach, przez które mogą przechodzić tylko bardzo małe cząstki. W zdrowych jelitach nabłonek jelita spełnia swoją funkcję prawidłowo, przepuszcza tylko malutkie strawione cząsteczki a wszystkie większe (które mogą uszkodzić organizm) zostają w przewodzie pokarmowym.

W zespole przeciekającego jelita "sieć rybacka" jest uszkodzona, otwory są większe niż w zdrowych jelitach i dlatego cząsteczki które normalnie nie przeszłyby przez barierę jelitową teraz wnikają prosto do krwiobiegu. Tymi dużymi cząstkami które wnikają do organizmu są często białka takie jak gluten, niekorzystne bakterie, niestrawione duże cząstki pokarmowe. Również toksyny przenikają przez nabłonek i dostają się bez problemu do krwiobiegu.


Ci wszyscy "nieproszeni goście" stymulują układa odpornościowy który zaczyna pracować na pełnych obrotach (zbroi nasz organizm przeciwko intruzom): produkuje przeciwciała, białka ostej fazy itp.


Ponieważ w naszym organizmie toczy się przewlekle wojna w której bitwy rozgrywają się w najróżniejszych miejscach naszego organizmu objawy mogą być najróżniejsze. Najczęściej jednak obserwujemy:
  • wzdęcia 
  • zmęczenie
  • migreny
  • depresja, lęki
  • problemy z trawieniem i wypróżnianiem
  • bóle stawów
  • przyrost masy ciała
  • zaburzenia hormonalne 
  • problemy z zajściem w ciąże
  • trądzik różowaty i trądzik pospolity
 Najbardziej niepokojącym a zarazem ostrzegającym dla Ciebie sygnałem, że cierpisz na nietolerancję jest występowanie wielu różnych objawów pozornie mających niewiele ze sobą albo nic wspólnego np. przybieranie na wadze +trądzik +migreny itp.

Odpowiedź układu immunologicznego nie jest tak gwałtowna i ostra jak w przypadku alergii pokarmowej. W związku z cichym i podstępnym przebiegiem często jest nie rozpoznawana, czujemy się bardzo źle ( w końcu w naszym ciele toczy się wojna) i nikt nie potrafi nam pomóc.

Więcej informacji o nietolerancji <--KLIK
 
Przykłady wyleczeń pacjentów <--KLIK




A. M.


wtorek, 4 listopada 2014

Eleganckie i praktyczne pudełka do pracy.

Pacjenci OTC doskonale wiedzą jak ważne są posiłki oraz godziny ich przyjmowania. Niestety zazwyczaj spędzamy większość dnia poza domem i ryzykujemy, że głód pokieruje nas do fast foodu lub cukierni. Dlatego tak ważne jest aby mieć ze sobą swoje zaplanowane posiłki z diety. Pudełka które nosimy ze sobą muszą spełniać kilka podstawowych warunków abyśmy korzystali z nich z radością i aby posiłek nie stracił na smaku i jakości w czasie transportu i oczekiwania na spożycie:
  • pudełko musi być szczelne i wykonane z dobrych materiałów,
  • w przypadku sałatek dobrze aby dressing znajdował się w osobnym pudełeczku (dopiero przed zjedzeniem polewamy nim warzywa),
  • dobrze gdy zawiera w sobie już sztućce bo nigdy o nich nie zapomnimy (jedzenie obiadu czy sałatki palcami nie jest wygodne),
  • dodatkowe przegródki gwarantują że jedzenie nie będzie się ze sobą mieszało wiec warto aby były co najmniej dwie.
Przykładowe pudełka różnych firm:

Dopracowane w każdym szczególe o wspaniałych kolorach i designie pudełka Monbento podbiły nie jedno serce :) Cena ok 120 zł - duże pudełko, 20 zł - mały pojemnik na sos

www.monbento.com
www.monbento.com

 

Pudełka lunchowe firmy Black+Blum zdecydowanie wyróżniają się elegancka a zarazem prostą formą. Kosztują ok 70 zł i dostępne są na stronie producenta i w polskich sklepach internetowych.
 http://www.black-blum.com/products/
 http://www.black-blum.com/products/

 http://www.black-blum.com/products/

Kolejne ciekawe i tańsze od poprzedników (ok.15$) pudełka obiadowe proponuje firma Bentgo. Poniżej przedstawione pudełko ma w dwa pojemniki z wydzielonymi mniejszymi miejscami oraz sztućce. Bogata gama kolorystyczna gwarantuje, że każdy znajdzie swój ideał :)
http://www.bentgo.com/
http://www.bentgo.com/   

Tańszą alternatywą dla wyżej wymienionych pudełek będą produkty firmy Sistema (dostępne również w sklepach stacjonarnych np. TK Maxx). Osobiście używam ich pudełka na sałatkę z małym pojemniczkiem na sos  i sprawdza się doskonale :)

http://sistemaplastics.com/products/to-go/

http://sistemaplastics.com/products/to-go/

 A.M.





czwartek, 30 października 2014

Minimalizm- kosmetyki kontra jedzenie

Od jakiegoś czasu nasza skóra sprawia nam coraz więcej problemów jest poszarzała, chropowata, łuszczy się, swędzi,jest zaczerwieniona, pojawiają się stany zapalne.
I co robimy?
Oczywiście idziemy na zakupy do drogerii. Kupujemy różne kremy tańsze i droższe w których niestety stężenie substancji aktywnych jest niewielkie. Smarujemy się tymi mazidłami od rana do wieczora a tu nic... Dalej nie chce nam się patrzeć w lustro.
Co robimy dalej?
Decydujemy się na antybiotyki, retinoidy czy sterydy. Efekt niestety utrzymuje się tylko gdy stosujemy te leki, przy każdej próbie odstawienia objawy skórne wracają ze zdwojoną mocą.

A co zrobiłby nasz minimalista?
  • Wykonałby test nietolerancji pokarmowej a następnie wyeliminowałby ze swojego organizmu stan zapalny. Jątrzący się stan zapalny działa niszczycielsko na różne narządy i tkanki w naszym ciele. Układ immunologiczny produkuje między innymi przeciwciała i cytokiny, które po prostu zabijają nasze własne potrzebne nam komórki !  
Wyeliminowanie stanów zapalnych jest podstawą do pozbycia się problemów skórnych. Nie leczona nietolerancja pokarmowa u każdego ujawnia się w inny sposób, często objawy skórne współistnieją z innymi dolegliwościami. Zastosowanie diety eliminacyjnej która z jednej strony odciąży układ odpornościowy  a z drugiej wzbogaci nasza dietę w niezbędne składniki pokarmowe przynosi niesamowite efekty :)

  • Wybrałby się na zakupy na targ/rynek lub do sprawdzonego sklepu z organiczną żywnością i zamiast kosmetyków kupiłby wartościowe jedzenie. Trzymając w ręku dietę eliminacyjną kupowałby spokojnie, rozważnie i tylko to co przyniesie mu zdrowie i promienny wygląd skóry.
Bo dla świadomego minimalisty liczy się jakość produktów które spożywa. Jeśli jajka to tylko "zerówki" albo od znajomego gospodarza to samo tyczy się mięsa. Kasze i zboża tylko z ekologicznego rolnictwa a do tego zimnotłoczone oleje roślinne bogate w kwasy omega 3 i witaminy.

Pomogliśmy już tysiącom pacjentów!
Poczytaj sukcesy naszych pacjentów.


Nasze doświadczenie wskazuje, że przy przestrzeganiu naszych zaleceń u ok. 70%  naszych pacjentów:
  • poprawi się elastyczność i gładkość skóry
  • zyska ona zdrowy i równomierny koloryt 
  • zmniejszy się suchość, swędzenie i podrażnienie
  • ustąpią wypryski i inne zmiany zapalne
Więcej informacji o nietolerancji --> TU

A.M.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...