Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie psychiczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie psychiczne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 grudnia 2014

Zapach- przyjaciel czy wróg odchudzania?






Węch jest jednym z najstarszych zmysłów, dopiero później w toku ewolucji rozwinęły się inne zmysły takie jak dotyk, wzrok, słuch. Zmysł węchu zlokalizowany jest w starej ewolucyjnie części mózgu- kresomózgowiu. Inne zmysły (dotyk, wzrok) znajdują się w korze mózgowej czyli nowej części mózgu.

Zapachy oddziaływają na naszą podświadomość dlatego mogą być naszym sprzymierzeńcem lub wrogiem w odchudzaniu.
Okres świąt każdemu z nas kojarzy się z magicznymi zapachami: cytrusów, wanilii, goździków, cynamonu, kardamonu, imbiru. Ale ponieważ chcemy zachować dobrą figurę i nie przytyć przez święta zamiast piec aromatyczne ciasteczka poszukaliśmy dla Was innych sposobów na wspaniały nastrój bez dodatkowych kilogramów.


zdj.3 Świeczniki ze skórki pomarańczy.
1. Piękny zapach w domu

  • własnoręcznie zrobiony świecznik ze skórki pomarańczy (zdj. 3). Skórka pomarańczowa często wykorzystywana jest w cukiernictwie, my użyjemy jej jako świeczniki do podgrzewaczy,
  • ozdoby świąteczne wykonane z cynamonu, anyżu, goździków, suszonych cytrusów (zdj. 1 i 2). Przygotowanie mandarynek z goździkami jest dziecinnie proste a zapach wspaniały :) Do wykonania delikatnych ozdób z kory cynamonu i anyżu najlepiej posłuży cienki drucik. 
  • prawdziwa choinka,
  • dobre jakościowo pachnące świeczki,
  • kominki z kilkoma kroplami naturalnych olejków eterycznych.
 
2. Poczuj święta na własnej skórze
  • kąpiel z dodatkiem naturalnych olejków eterycznych w zależności jaki efekt chcemy uzyskać wybieramy np. cynamonowy (dobry przy bólach reumatycznych, rozbudza gdy jesteśmy senni) lub mandarynkowy (uspokaja, ułatwia zasypianie)
  • masaż naturalnymi olejami np. migdałowy /kokosowy/z pestek winogron  z dodatkiem kilku kropli naturalnych olejków eterycznych.
  •  poszwę na pościel spryskaj przed prasowaniem wodą z kilkoma kroplami olejku jodłowego (działa relaksująco) lub pomarańczowego (działa uspokajająco, pomaga zasnąć).
3. Zaspokój apetyt na świąteczne desery zdrowymi pomysłami
  •  Na śniadanie podgotuj trochę dłużej swoje płatki owsiane, kaszę jaglaną lub musli i wzbogać jego smak cynamonem, wanilią oraz szczyptą imbiru. Jeśli chcesz nadać daniu więcej słodyczy dodaj rodzynki (dobre źródło żelaza), daktyle (antyoksydanty, błonnik) lub miód.
  • Kawę zarówno naturalną jak i zbożową polecamy również wzbogacić o powyższe przyprawy, eksperymentuj z ich proporcjami i znajdź najsmaczniejszą dla siebie kombinacje. Kardamon mimo bardzo silnego i orientalnego zapachu wspaniale podkreśla smak gotowanej kawy :)
  • Aromatyczne herbaty z dodatkiem przypraw korzennych, tyle przyjemności i 0 kalorii :)
  •  Masz wielką ochotę na czekoladę -możesz zjeść jedną kostkę gorzkiej czekolady (antyoksydanty)
  • Lubisz sezamki? Ze względu na syrop glukozowo- fruktozowy nie polecamy ich jeść. Możesz natomiast rozetrzeć nasiona czarnego sezamu (bogate źródło wapnia) z łyżeczką miodu i rozkoszować się pysznym sezamowo-orzechowym zapachem i smakiem. 
Pamiętaj, że podobnie jak w przypadku czekolady, sezam jest wysokokaloryczny - zjedz więc tylko trochę a resztą poczęstuj rodzinę :)


Zdj.1,2,3 pochodzą z książki "Bożonarodzeniowe dekoracje" Rita Mielke
A.M.








czwartek, 11 grudnia 2014

Szczupłe myślenie pomaga schudnąć !



Zaangażuj swój mózg by został twoim sprzymierzeńcem w odchudzaniu :)
Może na początku zabrzmi to dla Was dziwnie ale gwarantuję, że efekty Was bardzo pozytywnie zaskoczą :)
Tylko ta jedna myśl niech przyświeca Ci przez najbliższy tydzień.
A wiec do dzieła -proste sposoby aby podejmować właściwe decyzje:

1. Zanim coś zjesz przypomnij sobie że jesteś szczupła/szczupły a zobaczysz że twoje wybory żywieniowe będą dużo zdrowsze :)

2. Tak samo na zakupach, w restauracji pamiętaj o tym ,że jesteś szczupła/szczupły a wiadomo zgrabne osoby nie jedzą chipsów, cukierków wybierają natomiast świeże warzywa, owoce, chude mięso.

3. Jak już jesteś szczupły (i zdrowy) to przecież trzeba wybrać się na szybki spacer, na basen czy na siłownię.


Przestawiając swoją podświadomość na to, że  JESTEŚ JUŻ SZCZUPŁY ! Nie musisz zadręczać się pytaniami i wątpliwościami typu: "a może już odpuszczę sobie te dietę OTC", a z drugiej strony nie będziesz miał ogromnych wyrzutów sumienia gdy zjesz kawałek czekolady czy pizze bo jesteś szczupły i wiesz że nawet jeśli było małe potknięcie to i tak dasz sobie rade - jutro zjesz trochę mniej a więcej poćwiczysz :)  

Zmieniając swoje myślenie dajesz sobie dużo większą szansę na pozostanie przy naszej diecie (zdrowym odżywianiu).


Polecam artykuł:
Wizualizacje -pomoc w odchudzaniu
 






A.M

środa, 19 listopada 2014

ENDORFINY- legalne narkotyki :)

Listopad to najbardziej znienawidzony przez nas miesiąc, kolorowa jesień już za nami a bialutkiego puchu jeszcze brak. Jest zimno, ciemno i smutno a w takich warunkach obniżenie nastroju i zaburzenia lękowe rosną jak grzyby po deszczu. Jeśli ktoś chce pokazać obcokrajowcowi Polskę w złym świetle to właśnie listopad jest najlepszym miesiącem.
Jednak żeby nie było aż tak źle możemy sobie pomóc ENDORFINAMI !!!

Endorfiny (hormony szczęścia) są to hormony peptydowe, wywołujące doskonale samopoczucie, zadowolenie i pewność siebie :) Wytwarzane są w mózgu i rdzeniu kręgowym i działają na receptory opioidowe (podobnie jak np. morfina)
Stąd też nazwa składająca się z przedrostka ENDO- (wewnętrzny, pochodzący ze środka):
  ENDO  moRFINA --> "wewnętrzna morfina"

Morfina jak również inne leki czy narkotyki opioidowe mają bardzo dużo skutków ubocznych endorfiny nie mają prawie żadnych :)


Co zrobić aby je poczuć?

Najbardziej skuteczną i dostępną od zaraz metodą to po prostu ruszyć się z fotela. Do wyboru masz praktycznie każdy rodzaj aktywności może to być pływanie, marsz, bieg, taniec, zumba, gry zespołowe, tenis, wyciskanie ciężarów, aerobik :)

Pamiętajcie, że jeżeli ważysz np. 100 kg to podczas jazdy na rowerze czy biegu wykonujesz dużo większy wysiłek niż osoba ważąca 60 kg w związku z tym krótszy dystans może dać u Ciebie lepszy efekt w poprawie nastroju :) Każdy potrzebuje innej intensywności i czasu treningu dlatego nie ma  jednego przepisu na endorfiny dla każdego.


Codziennie chodzę na spacery ale nie czuję nic szczególnego, czy może ja nie produkuje endorfin?

Na pewno produkujesz tylko wysiłek który podejmujesz może być nie wystarczający aby wydzieliła się ich duża ilość. Nie mniej podczas nawet słabej aktywności fizycznej wydzielają się małe ilości związków które mają za zadanie dopingować nas do dalszego wysiłku. "Teoria endorfinowa" mówi że endorfiny są wydzielane w mózgu ćwiczącej osoby podczas długotrwałego, ciągłego wysiłku fizycznego z intensywnością na poziomie od umiarkowanego do wysokiego, kiedy oddychanie jest utrudnione. Czyli wtedy gdy z trudem łapiesz oddech. Niedotlenienie wywołuje stres organizmu, a to powoduje silne wydzielanie endorfin.

Czy endorfiny mogą uzależnić?

Według naukowców intensywne ćwiczenia mogą uzależniać tak silnie jak heroina. Ekscytacja i euforia, jaką czują regularnie trenujące osoby, sprawia, że nie są w stanie zrezygnować z codziennych ćwiczeń. Myślę jednak, że jest to najzdrowsze uzależnienie i nie trzeba się go obawiać.

Mam sporą nadwagę od jakiego sportu zacząć przygodę z endorfinami?

W artykule dotyczącym Minimalizmu z sporcie znajdziesz propozycję aktywności, szczególnie gdy masz nadwagę, otyłość lub nie czujesz się jeszcze pewnie w klubie fitness. Taniec lub Zumba to również świetny pomysł bo poza intensywnym wysiłkiem fizycznym uśmiechniesz się nie raz do swojego odbicia w lustrze. Uśmiechanie się również powoduje wyrzut endorfin :)

A czy poza wysiłkiem fizycznym są inne sposoby na endorfiny?

Inne sposoby oczywiście istnieją ale od razu zaznaczam, że nie są tak skuteczne. Można oczywiście obejrzeć komedie czy kabarety albo pójść na masaż. Niemniej "nic nie cieszy tak jak zdobyte w trudzie" i powysiłkowa euforia jest najlepsza :)

Czy to prawda, że jedzenie powoduje wydzielanie się endorfin?

Faktycznie część produktów spożywczych może poprawić nam nastrój. Więcej na ten temat pisaliśmy w Jesiennych dietach OTC.



środa, 5 listopada 2014

Czym jest zespół przeciekającego jelita?

Zespół przeciekającego jelita (Leaky gut syndrome) jest ciągle narastającym w naszym społeczeństwie schorzeniem na które cierpią miliony ludzi, a o którym tylko nieliczni zdają sobie sprawę i wiedzą jak je nazwać. Nazwa zespołu nasuwa przypuszczenie, że choroba ta dotyczy tylko jelit, nic bardziej mylnego.

Badania wskazują, że zespół przeciekającego jelita może powodować miedzy innymi : nietolerancją pokarmową, osłabienie, bóle stawów, choroby tarczycy, choroby z autoagresji oraz spowolnienie metabolizmu.

Czym jest zespół przeciekającego jelita?

Wyobraź sobie, że nabłonek jelita jest siecią rybacką o bardzo małych otworach, przez które mogą przechodzić tylko bardzo małe cząstki. W zdrowych jelitach nabłonek jelita spełnia swoją funkcję prawidłowo, przepuszcza tylko malutkie strawione cząsteczki a wszystkie większe (które mogą uszkodzić organizm) zostają w przewodzie pokarmowym.

W zespole przeciekającego jelita "sieć rybacka" jest uszkodzona, otwory są większe niż w zdrowych jelitach i dlatego cząsteczki które normalnie nie przeszłyby przez barierę jelitową teraz wnikają prosto do krwiobiegu. Tymi dużymi cząstkami które wnikają do organizmu są często białka takie jak gluten, niekorzystne bakterie, niestrawione duże cząstki pokarmowe. Również toksyny przenikają przez nabłonek i dostają się bez problemu do krwiobiegu.


Ci wszyscy "nieproszeni goście" stymulują układa odpornościowy który zaczyna pracować na pełnych obrotach (zbroi nasz organizm przeciwko intruzom): produkuje przeciwciała, białka ostej fazy itp.


Ponieważ w naszym organizmie toczy się przewlekle wojna w której bitwy rozgrywają się w najróżniejszych miejscach naszego organizmu objawy mogą być najróżniejsze. Najczęściej jednak obserwujemy:
  • wzdęcia 
  • zmęczenie
  • migreny
  • depresja, lęki
  • problemy z trawieniem i wypróżnianiem
  • bóle stawów
  • przyrost masy ciała
  • zaburzenia hormonalne 
  • problemy z zajściem w ciąże
  • trądzik różowaty i trądzik pospolity
 Najbardziej niepokojącym a zarazem ostrzegającym dla Ciebie sygnałem, że cierpisz na nietolerancję jest występowanie wielu różnych objawów pozornie mających niewiele ze sobą albo nic wspólnego np. przybieranie na wadze +trądzik +migreny itp.

Odpowiedź układu immunologicznego nie jest tak gwałtowna i ostra jak w przypadku alergii pokarmowej. W związku z cichym i podstępnym przebiegiem często jest nie rozpoznawana, czujemy się bardzo źle ( w końcu w naszym ciele toczy się wojna) i nikt nie potrafi nam pomóc.

Więcej informacji o nietolerancji <--KLIK
 
Przykłady wyleczeń pacjentów <--KLIK




A. M.


wtorek, 28 października 2014

Minimalizm w sporcie


Rozpocząłeś odchudzanie, czujesz się świetnie z dnia na dzień coraz radośniej i lżej. Jesteś ambitny więc za radą lekarza postanawiasz włączyć jeszcze sport do swojego nowego zdrowego stylu życia.

Wszystko zapowiada się super bo kolega proponuje Ci wspólne bieganie na 10 km wokół jeziora w tą sobotę a córka namawia na rodzinną wycieczkę rowerową w niedzielę. I jeszcze w poniedziałek, środę i piątek fitness i zajęcia na siłowni. A może by tak jeszcze basen gdzieś wcisnąć? -zastanawiasz się podgryzając ołówek i planując najbliższy tydzień.

Planowanie oczywiście popieramy, natomiast cała reszta to za wiele  dla twojego biednego ciała. Zacznij minimalnie, twoje ciało zmienia się teraz na lepsze ale pamiętaj, że potrzebuje ono czasu i sił na tą transformację. Cały czas ważysz jeszcze zbyt wiele, dbaj więc o swoje stawy kolanowe, kręgosłup i nie zaczynaj od biegania na 10 km jeśli nie robiłeś tego przez ostatnie kilka lat. Ryzykujesz wiele bo możesz nabawić się kontuzji i twoja przygoda ze sportem skończy się nim zdążyła się zacząć.

Wszystko oczywiście zależy od poziomu Twojej otyłości czy nadwagi oraz od tego jak dużo i jakiego rodzaju sport uprawiałeś w ostatnim czasie.

Poza ryzykiem kontuzji fizycznej możesz doznać "kontuzji psychicznej". Stosunkowo łatwo jest zniechęcić się do klubu fitness, siłowni czy basenu gdy pójdziesz tam sam, zobaczysz te wszystkie umięśnione ciała i wyjdziesz z zajęć po 5 minutach z trudem łapiąc oddech. Dlatego zachęcamy Cię do umiarkowanej aktywności szczególnie na początku twojego odchudzania.
Poza jakością aktywności również ilość trzeba dopasować do własnych możliwości. Nie możesz przesadzać z treningiem bo zakwasy i ogólne przemęczenie zniechęcą Ci do aktywności przez najbliższe 5 dni. I będziesz się tylko złościł na siebie, że nie trzymasz się zaplanowanych treningów.

Oto minimalistyczne pomysły na aktywność:
  • spaceruj jak najwięcej- do pracy, z pracy, po pracy i w weekendy
  • z czasem spacer zamień na szybki marsz a dopiero później wolny bieg
  • nie używaj windy, zawsze wybieraj schody
  • całe życie jeździłeś na rowerze i go uwielbiasz - rób dalej to co lubisz :)
  • jeśli "czujesz się jak ryba w wodzie" to zajęcia aquaerobiku i pływanie są również bardzo dobre

Jeszcze wszystko przed Tobą ale pamiętaj daj sobie czas. Najpierw "uczyń życie lżejszym".
Jeśli masz wątpliwości czy dana aktywność fizyczna Ci nie zaszkodzi to zapytaj nas podczas kolejnej wizyty!

 A.M.





poniedziałek, 27 października 2014

Minimalizm- Planowanie i tworzenie list

Znowu nie potrzebujesz wiele żeby zabrać się do tego zadania wystarczy kawałek papieru i długopis.
 Pisz od podpunktów i używaj haseł- im krócej tym lepiej.

Nic tak bardzo nie pomaga, szczególnie gdy obowiązków jest dużo jak właśnie wypisanie wszystkiego od podpunktów. Gdy już wykonasz taką listę poczujesz ulgę- wypunktowane problemy, projekty do zorganizowania i inne obowiązki stają się łatwiejsze do rozwiązania :)

Ponieważ zajmujemy się odchudzaniem i propagowaniem zdrowego stylu życia oto przykładowa lista spraw do załatwienia w tym tygodniu:

 Moje zdrowie
  • iść na wizytę kontrolną do OTC
  • kupić jedzenie potrzebne do diety
  • kupić pudełka na jedzenie do pracy
  • iść na fitness we wtorek i czwartek
  • doczytać i ściągnąć na telefon krokomierz
  • zaplanować sobotnią wyprawa do lasu
 Dobrze gdy już na tej liście dokładnie określisz kiedy masz zamiar coś zrobić, unikniesz w ten sposób przekładania np. spaceru czy zajęć fitness.

Zanim zabierzesz się za pisanie listy zakupów weź do ręki dietę opracowaną przez dietetyka OTC i policz dokładnie ile jedzenia potrzebujesz kupić dla siebie i swojej rodziny. Dzięki temu nie kupisz czegoś za dużo lub za mało.

Przygotowywanie i pakowanie jedzenia do pracy/ szkoły to prawdziwa sztuka. Aby jedzenie przetrwało podróż i ciągle wyglądało smacznie musisz zaopatrzyć się w odpowiednie pudełka na żywność, najlepiej by były różnych rozmiarów. Jesteś na diecie, musisz spożywać wszystkie posiłki o określonych porach, wiec to bardzo istotne aby jedzenie było razem z Tobą.


Bardzo ważne! Jeśli jakaś czynność zajmie tylko 5 minut to jej nie zapisuj i zrób ją teraz. Dotyczy to szczególnie telefonów, które musisz wykonać.

Planowanie zdrowego żywienia wcale nie jest proste, wiemy o tym dlatego pierwsza wizyta w OTC trwa tak długo. Zaczynasz nowy etap w swoim życiu i potrzebujesz profesjonalnego wsparcia. Radząc się specjalistów z OTC i korzystając z naszego doświadczenia zaoszczędzisz to co jest najcenniejsze dla Ciebie- czas :)

W cenie konsultacji lekarskiej otrzymasz  u nas indywidualnie dobraną dietę która jest jednocześnie listą zakupów, dzięki niej nie musisz się zastanawiać w sklepie czy kupić dany produkt czy nie.
Dobrze wiemy ile i jakich składników odżywczych potrzebujesz aby czuć się wspaniale i być zdrowym.
A.M. 

niedziela, 26 października 2014

Minimalizm- droga do szczęścia.


Ten wpis rozpoczyna serie Minimalizm- droga do szczęścia.
Kolejne wpisy codziennie do godzinie 20:00. Zapraszam! 


Dziś trochę o niepotrzebnych wydatkach, emocjonalnych zakupach i zagraceniu naszej przestrzeni życiowej.

Mam nieodparte wrażenie, że przyszło nam żyć w czasach gdzie półki sklepowe uginają się pod tysiącami słabych jakościowo produktów zarówno spożywczych jak i innych. I my w tych śmierdzących plastikiem i tanią imitacją bawełny supermarketach niczym nasi przodkowie myśliwi-zbieracze "polujemy" na wyimaginowane promocje. W ten sposób poprawiamy sobie nastrój, leczymy  kompleksy, zajmujemy myśli kupując coraz po więcej różnych niepotrzebnych rzeczy.

Reklamy nęcą i podsycają nasze pragnienia. Na plakacie piękna pani w wyszczuplającej bieliźnie i jeszcze piękniejszy pan w wyjątkowej koszulce która opina jego umięśnione ciało. Ta para i bez tej bielizny byłaby atrakcyjna bo pani ma 18 lat i rozmiar 34 a pan model spędza codziennie wiele godzin na siłowni i trzyma się diety. I tak patrząc na zdjęcie tej pary w naszych mózgach buzują myśli, że ta bielizna to jest coś czego naprawdę potrzebuję, ona sprawi, że będę wyglądać pięknie i da mi tyle pewności siebie że jeszcze ludzi na ulicy nią obdaruje :)

A jak jest?  "Ano byle jak" bielizna zupełnie nie nadaje się do noszenia czujesz się w niej jak serdelek, te "wielkie majty po pachy" są brzydkie gdy nie towarzyszy im już piękna i uwodzicielska blondynka, do tego odznaczają się pod ubraniem i tam gdzie się kończą ciało wygląda dziwnie.

I tak kolejny nietrafiony zakup ląduje na dnie szafy. Dobrze, że szafa jest duża trzydrzwiowa, pomieści jeszcze trochę nietrafionych zakupów. I tak kupujemy więcej i więcej i pomijając już aspekt ekonomiczny, zagracamy swoje życie!

Kończy się to tym, że nic nie możemy znaleźć, nie mamy w co się ubrać i wokół nas panuje deprawujący chaos.

Podobnie w innych zakamarkach naszego domu czy o zgrozo małego mieszkania piętrzą się nietrafione zakupy, zostawiona na przyszłość graty, których i tak nigdy więcej nie uruchomimy oraz dawno już przeczytane książki i magazyny. I tak przekładamy z kąta w kąt te starocie, układamy z nich "kupki" w rogach pokoju, szafy czy garażu i potykamy się o nie frustrując za każdym razem.

Już teraz poczuj się lepiej i pozbądź się bałaganu nie ma co czekać do wiosny.

1. Oddaj za duże ubrania - z OTC nie grozi Ci powrót do dużego rozmiaru (dla twojego umysłu będzie to informacja, że nie ma już powrotu do otyłości).

2. Nie miej też skrupułów w oddawaniu książek i czasopism. Spraw innym radość a sam zdobądź miejsce w domu.

3. Jeśli coś jest popsute, dziurawe, chcesz to przerobić to od razu zanieś do naprawy albo wyrzuć.

4. Jeśli możesz coś z tych niepotrzebnych a może kosztownych rzeczy sprzedać na allegro, olx, gumtree itp. to od razu zrób zdjęcie i wystaw.


http://www.digsdigs.com/

http://www.digsdigs.com/
Zobaczysz, że z każdym gratem opuszczającym twój dom poczujesz ulgę i radość.
Powodzenia !

A.M.


poniedziałek, 20 października 2014

Najlepszy sposób na jesienną chandrę.


Ostatnie kilka dni pogoda jest przepiękna. Teraz jest wprost idealna pora na spacery, marsze i jogging. Słońce przebija się przez kolorowe liście i każdy park czy las wygląda zachwycająco. Nie daj się chandrze - zakochaj się w jesiennej przyrodzie ;)

Zaplanuj jutrzejszy spacer już dziś, tak abyś jutro po pracy nie miała już żadnej wymówki. W końcu jutrzejszy obiad możesz przygotować dziś a jutro maksymalnie wykorzystać słoneczny dzień. Jeśli wiesz, że po powrocie do domu już się nie będziesz chciał z niego ruszyć to zamiast samochodem
  • idź do pracy na pieszo lub
  • jedź rowerem lub
  • komunikacją miejską (pod warunkiem, że wysiądziesz 2 przystanki wcześniej;)

3 najważniejsze powody dla których warto się skusić na wysiłek fizyczny:

1. łatwiej trzymać się naszej diety
  2. poprawia się samopoczucie i stan zdrowia psychicznego (depresja, lęki)
 3. podkręcamy nasz metabolizm i spalamy więcej kcal.

 

Jeśli ważysz ok. 110 kg to podczas 30 minut:

  •  lekkiej pracy w ogrodzie         spalisz    171 kcal
  •  wolnego spaceru (3km/h)                      174 kcal
  •  marszu (6 km/h)                                    306 kcal
  •  wolnej jazdy na rowerze (9 km/h)          249 kcal
  •  szybkiej jazdy na rowerze (21 km/h)      534 kcal


Jeśli ważysz ok. 80 kg to podczas 30 minut:

  • lekkiej pracy w ogrodzie          spalisz            126 kcal   
  • wolnego spaceru (3km/h)                               120 kcal
  • marszu (6 km/h)                                             216 kcal
  • wolnej jazdy na rowerze (9 km/h)                   174 kcal
  • szybkiej jazdy na rowerze (21 km/h)               372 kcal


Jeśli ważysz ok. 60 kg to podczas 30 minut:

  • lekkiej pracy w ogrodzie                 spalisz     96 kcal
  • wolnego spaceru (3km/h)                              87 kcal
  • marszu (6 km/h)                                            156 kcal
  • wolnej jazdy na rowerze (9 km/h)                  126 kcal
  • szybkiej jazdy na rowerze (21 km/h)              267 kcal



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...